sobota, 28 lutego 2026

Hejterskie serce

 Czasem, gdy skroluję, wpada filmik. Na filmiku człowiek zza granicy wychwala Polskę. Europejczyk, Afrykańczyk, Azjata. Różnie. Ktoś, kto przyjechał do Polski i, ku swojemu zaskoczeniu, konstatuje, że tu jest fajnie. W miarę bezpiecznie. Czysto w miarę. Ludzie nie okazują im wrogości. Przeciwnie, jest miło, gościnnie. I mówią: to niemożliwe. Tak powinno być wszędzie. A bardzo, bardzo nie jest.

A teraz skroluję filmiki z  polityki. I tutaj sielanka drastycznie się kończy. Ewidentnie, jako Polacy, jesteśmy wrogami  dla siebie nawzajem. Gościnni i mili dla gości, przerażająco wrodzy dla siebie. Nie zrobię analizy odpowiedzialności za ten stan rzeczy. Trzeźwa obserwacja rzeczywistości daje liczne i tragiczne w skutkach przykłady uprawiania hejtu na poziomie, ujmę to umownie, elit politycznych i, w konsekwencji, reszty społeczeństwa. Elity nas uczą tego, co uprawiają. 

Gdy czytam komentarze do jakiegokolwiek materiału związanego z polityką, nie trwa to długo. Wyłączam sprzęt. 

Co się z nami stało. Hejt. Hejt. I hejt.

Jeśli nie obronimy, a potem nie odbudujemy przestrzeni do dialogu, szacunku i odpowiedzialności za nasze państwo, stracimy je a życie w wasalstwie wobec sprytniejszych stanie się wegetacją. Ile było już zrywów, ile krwi przelano za nasza wolność. Za prawo do życia i to na godnym poziomie. Za wolność słowa i prawo do własności. Za prawa obywatelskie i prawdę historyczną i antropologiczną. I każdą prawdę.

Tracimy wszystko jak Zachód, który odejściem od Boga oddał przestrzeń innemu 'panu'. Ten 'pan' zamienia ten kontynent w piekło za cichą zgodą dumnych kiedyś Europejczyków, sprowadzonych dzisiaj do sług 'oświeconych' twórców utopii o innym niż stworzony przez Boga świat. Ewangeliści giną od kul, duchowieństwo staje się celem szeroko rozpowszechnianej kultury masowej. Pozbawia się nas korzeni i Źródła dobra, jakim jest tylko Bóg. Ale, matko, jakie to zaściankowe myślenie. Ciemnota i kicz o Bogu, który znikł. Prawda?

Jeśli jakimś cudem, jesteśmy dla innych azylem, na Boga, stańmy się nim i dla siebie samych.

Barbaryzm Europy ściąga ją w przepaść.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz